Leczenie alergii

Tagi : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wciąż najskuteczniejszym sposobem leczenia alergii jest zidentyfikowanie i wyelimi­nowanie alergenu. Można zmniejszyć nawet objawy ka­taru siennego, unikając wy­chodzenia na dwór w okresie wzrostu stężenia pyłków roślin. W lekkich stanach alergicz­nych pomaga wapno, które działa odczulająco. Jeśli trud­no jest ustalić, co nas uczula, lub nie można wyeliminować alergenu (np. kurzu) i objawy choroby wciąż się utrzymują, stosuje się lekiprzeciwhistaminowe, które zapobiegają wystąpieniu reakcji alergicznej i stanom zapalnym. Prze­pisuje je lekarz alergolog na receptę, ale niektóre z nich, w małych dawkach, dostępne są także bez recepty. Najnow­sza generacja tych specyfików nie powoduje nadmiernej senności i nie zwiększa apety­tu. Przyjmuje się je raz na do­bę. Łagodzą one i likwidują objawy alergicznego zapale­nia błony śluzowej nosa. Z leków homeopatycznych są krople przynoszące ulgę przy nadmierny kichaniu : Eu­phorbium compositum S lub Oculoheel Lux. Oddychanie ułatwia - nawilża błonę ślu­zową nosa -Sterimal, roztwór wody morskiej w sprayu. Na alergiczne zapalenie spojó­wek pomaga Polcrom lub Betardin. Konieczne jest przyjmowanie odpowiedniej dawki minera­łów, takich jak : wapń, cynk, magnez, mangan oraz wita­miny A, C oraz B6.

Alergeny

Tagi : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Głównie uczulają nas alergeny wziewne, czyli te, które dostają się do organizmu przez drogi oddechowe. Zwykle są to pył­ki roślinne, a ściślej drzew li­ściastych (brzoza, leszczyna, olcha, topola, buk, dąb, wiąz, grab), potem iglastych (zwłaszcza jałowca pospolite­go - jodła, sosna i świerk nie uczulają), w końcu traw, zbóż i chwastów. Do tego dochodzą pleśnie, naskórki zwierząt domowych (pies, kot, chomik), roztocza kurzu domowego, cząsteczki opon samochodowych, niekiedy alergeny bakteryjne i wirusowe. Wszystkie razem odpowia­dają za 90 proc. przypadków alergii. Najczęściej, bo aż w 70 proc. pyłki traw, kwiatów, chwastów, zbóż oraz drzew (mamy wtedy do czynienia z pyłkowicą lub inaczej katarem siennym). Są to napady kichania, obfita wydzielina z nosa, łzawienie i swędzenie spojówek, swędze­nie w kącikach oczu, swędze­nie w gardle i jego obrzęk. Chorzy oddychają przez usta, często pocierają dłonią nos (tzw. salut alergiczny) lub po­ruszają nosem, próbując zmniejszyć świąd. Pacjenci często skarżą się na swędzenie w obrębie gardła i uszu - obrzęk śluzówek powoduje zatkanie trąbek Eustachiusza, dając uczucie przytępienia słu­chu, a czasem bólu ucha. Poja­wiają się trudności z oddychaniem, kaszel, ale może to być również ból głowy, brzucha, wzdęcia, zaparcia, biegunki, nadpobudliwość ruchowa, apatia, a nawet stany depresyj­ne. W ciężkich przypadkach potęguje się uczucie depresji, zaburzenia koncentracji i przygnębienia. W przypadku niemowląt częste są kolki bądź ulewania, wyprysk na twarzy, na kończynach. Takie objawy występują wyłącznie w sezonie pylenia roślin uczulających : na wiosnę (drzewa), w lecie (tra­wy) lub jesienią (chwasty).